Projektowanie uniwersalne w edukacji – jak uczyć, żeby każdy uczeń miał szansę się uczyć?

Projektowanie uniwersalne w edukacji, czyli Universal Design for Learning (UDL), nie jest kolejną metodą nauczania, którą nauczyciel musi „dorzucić” do i tak długiej listy obowiązków. To przede wszystkim sposób myślenia o lekcji, uczniu i procesie uczenia się. Jego podstawowe założenie jest proste: skoro uczniowie różnią się między sobą, to warto już na etapie planowania zajęć przewidzieć tę różnorodność, zamiast przygotowywać jeden sposób pracy, a później kolejno dostosowywać go do każdego ucznia.

To podejście nabiera szczególnego znaczenia w związku ze zmianami w polskiej edukacji. Nowa podstawa programowa, wdrażana od 1 września 2026 r. w przedszkolach oraz w klasach I i IV szkoły podstawowej, mocniej akcentuje rozwój kompetencji, sprawczość uczniów, wykorzystanie wiedzy w praktyce, współpracę, myślenie krytyczne i kreatywne oraz rozwiązywanie problemów. W tym kierunku dobrze wpisuje się właśnie projektowanie uniwersalne – planowanie edukacji tak, aby od początku była możliwie dostępna dla różnorodnej grupy uczniów.

Nie zaczynamy od pytania: „Co jest nie tak z uczniem?” Tradycyjnie nauczyciel może myśleć o lekcji następująco: przygotowuję materiał, wyjaśniam, uczniowie wykonują zadanie, a jeżeli ktoś sobie nie radzi – zastanawiam się, jak mu pomóc.

UDL proponuje odwrócenie kolejności. Najpierw warto zapytać: „Jakie bariery mogą pojawić się podczas tej lekcji i co mogę zrobić, żeby ograniczyć je już na etapie planowania?” Barierą może być na przykład długi tekst, którego trudno się czyta. Może nią być konieczność udzielenia odpowiedzi wyłącznie ustnej. Dla jednego ucznia problemem będzie szybkie tempo pracy, dla innego nadmiar bodźców, niejasne polecenie, brak możliwości sprawdzenia, czy dobrze zrozumiał zadanie, albo konieczność wykonania wszystkich czynności dokładnie w taki sam sposób.

Projektowanie uniwersalne nie oznacza jednak, że nauczyciel ma przygotować kilka różnych lekcji dla każdego ucznia. Chodzi raczej o zaprojektowanie jednej lekcji w sposób elastyczny, tak aby większa liczba uczniów mogła z niej skorzystać bez konieczności tworzenia później wielu indywidualnych modyfikacji.

W praktyce UDL można rozpocząć od trzech podstawowych pytań.

1. W jaki sposób uczniowie otrzymają informacje?

Nie każdy uczeń najlepiej uczy się z wykładu albo tekstu w podręczniku. Dlatego warto łączyć różne sposoby przedstawiania treści: słowo, obraz, schemat, przykład, demonstrację, doświadczenie, materiał cyfrowy czy działanie praktyczne.

2. W jaki sposób uczniowie będą mogli pokazać, czego się nauczyli?

Jeżeli celem jest sprawdzenie rozumienia zagadnienia, nie zawsze konieczne jest identyczne zadanie dla wszystkich. W zależności od sytuacji uczeń może coś napisać, powiedzieć, przedstawić na schemacie, wykonać zadanie praktyczne, przygotować krótką prezentację czy rozwiązać problem w działaniu.

3. Co pomoże uczniom zaangażować się w uczenie?

Warto dawać uczniom – tam, gdzie jest to możliwe – wybór, określać cel zadania, pokazywać jego sens i odnosić treści do rzeczywistych sytuacji. Ważne jest również takie organizowanie pracy, aby uczeń wiedział, co ma zrobić, od czego zacząć i po czym pozna, że osiągnął cel.

Te trzy pytania odpowiadają trzem filarom UDL: różnorodności sposobów angażowania ucznia, przedstawiania informacji oraz działania i prezentowania efektów uczenia się.

Projektowanie uniwersalne nie oznacza „łatwiej dla wszystkich” To jedna z najczęstszych obaw nauczycieli. Czy jeśli dam uczniom wybór, różne materiały i różne sposoby wykonania zadania, nie obniżę wymagań? Nie. UDL nie oznacza obniżania wymagań edukacyjnych. Możemy zachować ten sam cel, a jednocześnie dopuścić różne drogi prowadzące do jego osiągnięcia. Jeżeli celem jest na przykład wyjaśnienie przyczyn określonego wydarzenia historycznego, nie musimy wymagać, aby każdy uczeń zrobił to dokładnie w taki sam sposób. Ważne jest, czy uczeń osiągnął określony efekt. To istotna różnica: nie zmieniamy celu, lecz zwiększamy dostępność drogi prowadzącej do jego osiągnięcia.

Jedną z największych wartości projektowania uniwersalnego jest przesunięcie akcentu z reagowania na problem na jego przewidywanie. Jeżeli nauczyciel wie, że w jego klasie są uczniowie o bardzo różnym tempie pracy, może od razu zaplanować zadania podstawowe i dodatkowe. Jeżeli wie, że część uczniów ma trudności z długimi instrukcjami, może przygotować krótkie, uporządkowane polecenia oraz przykład wykonania. Jeżeli uczniowie różnią się możliwościami komunikowania się, można przewidzieć więcej niż jeden sposób prezentowania odpowiedzi. Takie rozwiązania służą nie tylko uczniom ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi. Korzystają z nich wszyscy.

Dlatego projektowanie uniwersalne nie powinno być postrzegane wyłącznie jako rozwiązanie dla uczniów z niepełnosprawnościami, zaburzeniami czy trudnościami w uczeniu się. Jest odpowiedzią na naturalną różnorodność każdej klasy.

Nie trzeba przebudowywać całego warsztatu pracy nauczyciela. Najlepiej zacząć od jednego tematu. Przed lekcją warto zadać sobie pięć pytań:

  • Jaki jest najważniejszy cel tej lekcji?
  • Co może być dla uczniów barierą w jego osiągnięciu?
  • Czy mogę przedstawić treść na więcej niż jeden sposób?
  • Czy uczniowie mogą mieć więcej niż jeden sposób pokazania wiedzy lub umiejętności?
  • Co mogę zrobić, aby zwiększyć zaangażowanie i poczucie sprawczości uczniów?

To niewielka zmiana w planowaniu, ale może prowadzić do dużej zmiany w codziennej pracy. Projektowanie uniwersalne warto traktować przede wszystkim jako filozofię projektowania dostępnej edukacji, a nie zestaw sztywnych procedur. Oficjalny poradnik dla nauczycieli podkreśla, że jego istotą jest przewidywanie barier i planowanie edukacji w taki sposób, aby ograniczać konieczność późniejszego, często pracochłonnego dostosowywania procesu nauczania do pojedynczych uczniów. To podejście dobrze odpowiada kierunkowi zmian wprowadzanych w polskiej szkole. Nowa podstawa programowa ma być bardziej elastyczna i skoncentrowana na tym, czego uczniowie rzeczywiście potrzebują, a nauczyciele otrzymują większą swobodę w doborze metod i organizacji procesu nauczania.

Dlatego warto spojrzeć na projektowanie uniwersalne nie jak na kolejne zadanie do wykonania, lecz jak na odpowiedź na bardzo praktyczne pytanie nauczyciela: „Co mogę zaplanować inaczej już teraz, aby więcej moich uczniów mogło skutecznie uczestniczyć w tej samej lekcji?” To właśnie od tego pytania zaczyna się edukacja projektowana dla różnorodności.

Przewijanie do góry