Zagrożenia ekranowe dzieci i młodzieży. Jak szkoła może uczyć cyfrowej równowagi?

Kilka dni temu, na stronie MEN pojawił się poradnik dla rodziców i dzieci na temat zagrożeń ekranowych. Czy szkoła ma również swoje zadanie w tym temacie? Kto i jak powinien reagować, jakie działania realizować? Czy rzeczywiście dane wskazują  na narastanie problemu zagrożeń ekranowych? Kogo one dotyczą, w jakich formach występują?

No cóż, smartfon stał się dla dzieci i młodzieży narzędziem komunikacji, rozrywki, nauki i budowania relacji. To oczywiście same plusy. Badacze jednak podkreślają, iż problemem nie sam ekran, lecz sposób korzystania z niego, czas poświęcany aktywnościom cyfrowym oraz to, co dzieje się kosztem obecności w sieci a w zasadzie – co się nie dzieje: z czego rezygnuje nasz uczeń – ze snu, wypoczynku, spotkania z przyjaciółmi, uprawiania sporu czy hobby?

Dane z ogólnopolskiego badania NASK „Nastolatki” pokazują, że kontakt z technologią rozpoczyna się bardzo wcześnie. Aż 40% badanych nastolatków otrzymało pierwszy smartfon z dostępem do internetu przed ukończeniem dziewiątego roku życia. Młodzież deklaruje średnio blisko 5 godzin dziennie spędzane w internecie w dni powszednie. Ponadto 55% badanych widzi potrzebę ograniczenia korzystania z telefonu, a 52% przyznaje, że używa go dłużej, niż planowało. To ważne dane, ponieważ pokazują, że trudność nie zawsze polega na braku wiedzy o zagrożeniach. Młodzi ludzie często sami dostrzegają problem, ale nie zawsze potrafią zmienić swoje nawyki. Projektowanie aplikacji, automatyczne odtwarzanie materiałów, powiadomienia i niekończące się przewijanie treści sprzyjają przedłużaniu aktywności online. Niepokój budzi również kontakt z cyberprzemocą, szkodliwymi treściami oraz presją porównywania się z innymi. W badaniu NASK niemal połowa nastolatków, którzy doświadczyli agresji cyfrowej, nie powiedziała o tym nikomu.

Zastanówmy się, jak ekrany mogą wpływać na rozwój ucznia? Otóż nadmierne lub niekorzystne korzystanie z urządzeń cyfrowych może oddziaływać na kilka obszarów funkcjonowania dziecka. Korzystanie z telefonu wieczorem może opóźniać zasypianie i utrudniać odpoczynek. Niewyspany uczeń ma większe trudności z koncentracją i regulacją emocji. Ciągłe sprawdzanie powiadomień, przełączanie aplikacji i równoczesne wykonywanie kilku czynności utrudniają skupienie się na jednym zadaniu. Długotrwałe siedzenie, ograniczenie ruchu, przeciążenie wzroku i nieprawidłowa pozycja ciała mogą sprzyjać dolegliwościom. To co podpowiada ekran może przekładać się na relacje i emocje: porównywanie się z innymi, presja natychmiastowego odpowiadania, obawa przed pominięciem wydarzeń grupowych oraz cyberprzemoc mogą pogarszać samopoczucie. Ponadto uczniowie mogą natrafiać na treści nieodpowiednie do wieku, manipulacje, oszustwa, dezinformację czy materiały tworzone przez sztuczną inteligencję, w tym deepfake’i.

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że wśród młodzieży rośnie skala problematycznego korzystania z mediów społecznościowych. W badaniu międzynarodowym obejmującym dane z 2022 r. oznaki takiego korzystania wykazywało 11% nastolatków, wobec 7% w 2018 r. Nie oznacza to, że każda osoba spędzająca dużo czasu online jest uzależniona. Istotne jest to, czy traci kontrolę nad korzystaniem z sieci i doświadcza jego negatywnych konsekwencji.

Czy i jak  nauczyciel może uczyć odpowiedzialnego korzystania z ekranów? Profilaktyka powinna być systematyczna i praktyczna, a nie ograniczona do jednorazowej pogadanki o zagrożeniach. Warto włączać temat higieny cyfrowej do godzin wychowawczych, edukacji zdrowotnej, informatyki oraz działań profilaktycznych szkoły.

Po pierwsze – pomagać uczniom rozpoznawać własne nawyki. Można przeanalizować, kiedy najczęściej sięgają po telefon, co ich do tego skłania i jakie aktywności zostają przez to ograniczone. Ważne, aby nie zawstydzać uczniów ani nie organizować konkursów na najkrótszy czas ekranowy.

Po drugie – uczyć mechanizmów działania aplikacji. Warto wyjaśnić, jak powiadomienia, rekomendacje algorytmów i automatyczne odtwarzanie podtrzymują uwagę. Uczeń powinien rozumieć, że nie zawsze samodzielnie decyduje o tym, co zobaczy i jak długo pozostanie online.

Po trzecie – ćwiczyć konkretne umiejętności. Należą do nich wyłączanie zbędnych powiadomień, odkładanie telefonu podczas nauki, ochrona snu, weryfikowanie informacji, reagowanie na cyberprzemoc oraz zgłaszanie niepokojących sytuacji zaufanemu dorosłemu.

Po czwarte – rozmawiać o emocjach i relacjach. Należy pokazywać, jak rozpoznawać presję rówieśniczą, reagować na wykluczenie z grup internetowych i budować poczucie własnej wartości niezależnie od liczby polubień czy obserwujących.

Jak wiadomo nie od dziś, skuteczność profilaktyki wymaga spójnych zasad i wspólnego działania. Szkoła powinna ustalić, kiedy i w jakim celu uczniowie mogą korzystać z telefonów, zadbać o przerwy od ekranów oraz dawać przykład odpowiedzialnego używania technologii przez dorosłych. Zasady powinny być jasne, konsekwentne i dostosowane do wieku uczniów. Nauczyciel powinien również reagować na sygnały ostrzegawcze: narastające zmęczenie, pogorszenie koncentracji, wycofanie z kontaktów, konflikty związane z aktywnością online czy ujawnioną cyberprzemoc. W razie potrzeby należy włączyć pedagoga, psychologa szkolnego i rodziców, a przy poważnych trudnościach zadbać o pomoc specjalistyczną.

Co ważne, warto pamiętać, że celem profilaktyki ekranowej nie jest wychowanie młodych ludzi bez technologii, lecz przygotowanie ich do życia w świecie cyfrowym. Uczeń powinien umieć korzystać z jej możliwości, rozpoznawać ryzyko, chronić swoje zdrowie i relacje oraz świadomie decydować, kiedy warto odłożyć urządzenie. To kompetencja, której szkoła może i powinna uczyć każdego dnia.

Przewijanie do góry